Pewnego pięknego dnia przyszedł z pracy i oznajmił, że odchodzi, bo nie do zniesienia było dla niego tolerowanie mojej głupoty i mojego paskudnego charakteru. Powiedział, że znalazł idealną kobietę, odchodzi i nie ma od tego odwrotu

Zdjęłam buty i usłyszałam hałas dochodzący z kuchni. Mój były mąż był tam, pił herbatę, jakby nic się nie stało

 

– Co Ty tutaj robisz?

– Piję herbatę, nie widzisz? – odpowiedział z ironią.

-NIE! Wzięłam od niego kubek. Wynoś się stąd. A tak w ogóle, mówiłeś, że zgubiłeś klucze.

– Właśnie je znalazłem. Porozmawiajmy.

– Nie mamy o czym rozmawiać. Wszystko już omówiliśmy. Wynoś się stąd, nie marnuj herbaty, wody i powietrza w moim domu – krzyknęłam.

Jarosław niechętnie wstał i wyszedł. Rozstaliśmy się kilka miesięcy temu.  To on zainicjował rozstanie.

Pewnego pięknego dnia przyszedł z pracy i oznajmił, że odchodzi, bo nie do zniesienia było dla niego tolerowanie mojej głupoty i mojego paskudnego charakteru. Powiedział, że znalazł idealną kobietę, wychodzi i nie ma  odwrotu.

Trochę smutno było usłyszeć coś takiego od osoby, z którą mieszkaliśmy razem przez prawie pięć lat. Na szczęście nie mamy dzieci.

Mężczyzna był zdecydowany przejąć mieszkanie. To nowa kobieta namówiła go do walki o lokum. Mówiła, będą przecież mieć dzieci, będą potrzebować dachu nad głową.

Sąd jednak nie przyznał mu praw do mieszkania, bo większość rat za nie zapłaciłam ja.  Poza tym ulokowaliśmy tam oszczędności moich rodziców. Zdając sobie sprawę, że nie może zdobyć mieszkania, zgodził się na rekompensatę pieniężną. Wzięłam pożyczkę i spłaciłam mu wymaganą kwotę.

Od tego czasu jesteśmy ludźmi, których nie łączy kompletnie nic.

Nowa kobieta opuściła go po miesiącu. Ich wielka miłość nie  przetrwała trudów  codziennego życia.  Dlatego on zdecydował się na powrót, bo nie ma gdzie mieszkać.

Mama chce go przyjąć pod swój dach, ale głupio mu  jest mieszkać z mamą w wieku dwudziestu siedmiu lat.

Tylko, że ja już go wcale nie potrzebuję.

 

Oceń artykuł
Newskey24
Pewnego pięknego dnia przyszedł z pracy i oznajmił, że odchodzi, bo nie do zniesienia było dla niego tolerowanie mojej głupoty i mojego paskudnego charakteru. Powiedział, że znalazł idealną kobietę, odchodzi i nie ma od tego odwrotu