Spotkałam swojego przyszłego męża na drugim roku studiów. Była to moja pierwsza poważna relacja. Po ukończeniu studiów zdecydowaliśmy się pobrać. Zamieszkaliśmy z matką mojego męża, która była wtedy rozwiedziona. Nie spodziewałam się, że będzie to tak trudne.
Codziennie słyszałam narzekania i poniżające uwagi od teściowej. Trwało to 17 lat. Moja teściowa nie szczędziła krytyki, mówiąc, że jestem złą matką i żoną. Czułam się coraz bardziej zaniedbywana i upokorzona.
Mimo moich skarg mąż stał po stronie matki. Jego dystans i brak wsparcia zaczęły mnie ranić. Po odkryciu jego zdrady i braku wsparcia w trudnej sytuacji zdrowotnej, zdecydowałam się na rozwód.
Mój wybór nie był łatwy, ale po rozwodzie odzyskałam wolność i skupiłam się na pracy i wychowaniu dzieci. Teraz po latach mam udane życie zawodowe i relacje z byłym mężem, ale wciąż trudno mi zaufać nowym partnerom.

