Wyrzuciłam męża z domu po tym, jak nie kąpał się przez miesiąc. To było dla mnie zbyt wiele

Kiedy poznałam mojego przyszłego męża, miałam 16 lat. Od tego czasu spotykaliśmy się, ale kiedy miałam 22 lata musieliśmy wziąć ślub, bo byłam w ciąży. Chciałam mieć dziecko, ale nie chciałam podpisywać aktu małżeństwa, nie było mi to do niczego potrzebne.

Niestety, pobraliśmy się. Kilka miesięcy po ślubie zaczęłam zauważać dziwne rzeczy. Mój mąż nie mył stóp po pracy, nie mył się w ogóle, chyba że mu kazałam, nie mył zębów, jego szczoteczka do zębów wciąż leżała spakowana gdzieś w szafce. Zastanawiałam się, jak długo by wytrzymał, jeśli nie kazałabym mu się myć.

Po miesiącu miałam już dość tego smrodu i poddałam się. Powiedziałam mu w końcu, by poszedł się umyć.Kiedy minął rok, nie mogłam już znieść takiego zachowania. Przez to nie czułam żadnego pożądania, ręce Alana były brudne i śmierdzące, byłam zniesmaczona. Zanim zaczęliśmy mieszkać razem, wszystko było w porządku, zachowywał zasady podstawowej higieny.

Z czasem zaczął też porównywać mnie do swojej matki, że nie robiłam niektorych rzeczy tak, jak ona, w tym gotowanie. Kobieta nie umiała ugotować nic poza makaronem i czego miałam się od niej uczyć? Sytuacja była dla mnie na tyle poważna, że wyrzuciłam Alana ze wspólnego mieszkania. Zostałam sama z dzieckiem, ale wolałabym być sama niż z takim człowiekiem!

Oceń artykuł
Newskey24
Wyrzuciłam męża z domu po tym, jak nie kąpał się przez miesiąc. To było dla mnie zbyt wiele