Zapiski z osobistego dziennika świeżo upieczonej emerytki, byłej kierowniczki działu planowania.

Halina Kubiak miała pięćdziesiąt trzy lata i warsztat samochodowy przy ulicy Grochowskiej, który razem

Nie otwierałam. Stałam po drugiej stronie drzwi i patrzyłam na domofon. Cyfrowy obraz rozmazywał twarz

Mieszkam w Wolbromiu od urodzenia, czterdzieści dwa lata. Nasza ulica Wiejskiej kończy się nasypem kolejowym

Bartek i Zenka — dwadzieścia lat razem, nikt ich nie chciał Miałem wpaść do schroniska na dziesięć minut

Pracuję jako pielęgniarka na oddziale opieki paliatywnej w szpitalu przy ulicy Kopernika w Bydgoszczy.

Pracuję w hospicjum świętej Faustyny w Krakowie od dziewięciu lat. Zmiany nocne biorę prawie zawsze

Osiem minut po tym, jak sędzia podpisał wyrok, Adam siedział naprzeciwko mnie z uśmiechem faceta, który

Nazywam się Bartek Wieczorek, mam czterdzieści jeden lat i przez jedenaście lat prowadziłem z teściem









