Sebastian bardzo chciał mieć syna. Jego żona na prośbę o drugie dziecko zareagowała bardzo nerwowo

Anna wyszła z połogu, zapomniała o trudnych chwilach w ciąży, odchowała nieco córkę i wtedy pojawił się Sebastian i zaproponował, by jak najszybciej postarali się o drugie dziecko. Marzył, by mieć syna.

Anna i Sebastian  pobrali się, gdy oboje byli już po trzydziestce. Wiek był już solidny, więc przede wszystkim postanowili kupić dom. Gdy został już kupiony, wyremontowany i umeblowany, postanowili postarać się o dzieci. Niestety nie było łatwo. Pomocy szukali wszędzie, odwiedzili lekarzy, uzdrowicieli i jasnowidzów. Poszli do klasztoru i napili się wody ze źródeł leczniczych… Nic nie pomogło. Zdesperowana para zaczęła już myśleć o adopcji. I wtedy Anna zaszła w ciążę.

Widząc dwa paski na teście ciążowym, krzyknęła tak bardzo, że mąż upuścił filiżankę z herbatą i pobiegł do łazienki. Tam zobaczył płaczącą żonę, która podała mu test.

– Ja… My… Będziesz ojcem. Będziemy mieli dziecko – wyjąkała i łkając mocniej, rzuciła się mężowi w ramiona.

Ciąża i poród Anny były niezwykle trudne. Kiedy przyniesiono jej córkę, Anna promieniała szczęściem. Była też świadoma, że ​​nigdy nie będzie w stanie zapomnieć koszmaru, który przeżyła przez ostatnie dziewięć miesięcy. Na tym nie skończyły się jej męki.

Teraz już bezsenne noce i niespokojne dni minęły. Kasia miała dwa lata. Nawet jeśli budzi się w nocy, to tylko raz. Po południu znajduje własne zajęcie. Oczywiście pod czułym nadzorem matki. Anna postanowiła zadbać o siebie i doprowadzić opuchniętą w czasie ciąży sylwetkę do lepszej kondycji.

Kiedy córka skończyła trzy lata, posłała ją do przedszkola,  Anna wróciła do normalności i do pracy. Wtedy mężczyzna zrobił jej niespodziankę.

– Kochanie, ja chcę mieć syna. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby tym razem zajście w ciążę przebiegło bezproblemowo – zaśmiał się.

– Czy Ty sam go urodzisz? – Anna zapytała nieszczęśliwie.

Teściowa również nalegała na drugie dziecko. Anna znosiła te ataki przez kilka miesięcy.

– Sebastian, kategorycznie odmawiam urodzenia drugiego dziecka – powiedziała, nabierając odwagi. – Jeśli chcesz mieć więcej dzieci, znajdź kogoś, kto je urodzi – i wybuchnęła płaczem.

Mąż przytulił ją. – Kochanie, jeśli nie chcesz, to nie będę nalegał. Tylko zaproponowałem drugie dziecko – powiedział łagodnie. – Nasza trójka jest dla mnie wystarczająca – stwierdził, gładząc ją po głowie.

Oceń artykuł
Newskey24
Sebastian bardzo chciał mieć syna. Jego żona na prośbę o drugie dziecko zareagowała bardzo nerwowo