Powiedziałam Łukaszowi o ciąży, a on zaproponował, aby nasza córeczka nosiła imię jego zmarłej żony

Żona Łukasza poszła wcześnie rano kupić chleb i nigdy nie wróciła. Została potrącona przez samochód. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Wiktorię zabrała karetka, nie było wiadomo, czy z tego wyjdzie.

Minęło od tego wypadku kilka dni, mężczyzna codziennie przychodził do szpitala i miał nadzieję, że Wiktoria wyjdzie ze śpiączki. Każdego dnia znajdował się przy jej łóżku, przynajmniej na godzinę. Lekarze nie dawali kobiecie wielkich szans, zwłaszcza że nie robiła żadnego progresu. Najgorsze obawy się potwierdziły, po dwóch miesiącach Wiktoria zmarła.

Łukasz nie mógł dojść do siebie. Zaczął się staczać, pił mnóstwo alkoholu, a nawet kilka razy próbował popełnić samobójstwo. Przyjaciółka jego zmarłej żony, Magda, starała się mu pomóc ze wszystkimi problemami. Na początku nie miała nadziei na nic, ale potem zaproponowała mężczyźnie, żeby się do niej wprowadził. Nie miał nic do stracenia, więc się zgodził.

Z czasem zaczął czuć się lepiej w obecności Magdy. Mieszkali ze sobą przez dłuższy czas, ale Łukasz nigdy nie zapomniał o Wiktorii. Kobieta to zauważyła i bolało ją to, ale starała się go zrozumieć. Zdawała sobie sprawę, że potrzebował więcej czasu. Miała nadzieję, że Łukasz wkrótce uwolni się od wspomnień o zmarłej żonie.

– Łukasz, musimy o czymś porozmawiać. Myślę, że będziesz zadowolony z tej wiadomości – powiedziała Magda.

– Powiedz mi teraz. Wiesz, że nie lubię niespodzianek – westchnął cicho.

– Idę do sklepu, potem ci powiem. Trochę cierpliwości – przewróciła oczami i zaczęła ubierać buty.

Łukasz zatrzymał się gwałtownie na korytarzu, a jego serce zaczęło bić szybciej. Przypomniał sobie dzień, w którym Wiktoria również wybiegła z domu do sklepu. Obawiał się, że Magdzie może się przydarzyć to samo.

– Idę z tobą, tylko się przebiorę. Poczekaj na mnie – powiedział i szybko poszedł do sypialni.

W drodze do sklepu Magda postanowiła powiedzieć Łukaszowi o ważnej rzeczy. Nie mogła tego dłużej ukrywać.

– Łukasz, jest coś, o czym musisz wiedzieć… Będziesz ojcem – wydusiła z siebie nieco zdenerwowana.

– Nie masz nic przeciwko temu, jeśli będziemy mieli dziewczynkę, aby nazwać ją Wiktoria? – zapytał Łukasz, a Magda nie wiedziała, jak ma zareagować.

Z jednej strony również nad tym myślała, ale nie czuła się komfortowo z tym, że zmarła żona jej partnera miała  to samo imię, co ich dziecko. Mimo to tylko pokiwała głową, zgadzając się. To przecież tylko imię i może Łukasz zaakceptuje, że Wiktorii już z nim nie ma.

Oceń artykuł
Newskey24
Powiedziałam Łukaszowi o ciąży, a on zaproponował, aby nasza córeczka nosiła imię jego zmarłej żony