Czy decyzja o rozstaniu nie byłaby najlepszym wyjściem? Wciąż nie mogę się zdecydować

Mój mąż zawsze hojnie dzielił się pieniędzmi, zapewniając nam dostatek. Jego pieniądze wysyłane  ułatwiały mi życie. Jednak nasza relacja się zmieniła, gdy Oskar zaczął często wyjeżdżać do pracy.

Oskar, choć ceniony za umiejętności zawodowe, miał trudności w relacjach z innymi. Jego długie wyjazdy zniechęcały mnie do wspólnego życia rodzinnego. Kiedy został zaproszony na stałe do pracy w Krakowie, postawił mnie przed trudnym wyborem, przeprowadzka lub pozostanie tu z dzieckiem.

Obawiałam się życia w obcym mieście, ale również czułam, że nasza rodzina traci sens. Mimo jego troski o finanse coraz trudniej było nam znaleźć wspólny język. Zastanawiam się, czy decyzja o rozstaniu nie byłaby najlepszym wyjściem, a moje wątpliwości wciąż rosną.

Próbowałam poradzić się moich rodziców, a moja matka była kategorycznie przeciwna rozwodowi. Przytoczyła przykład marynarzy, którzy spędzają sześć miesięcy na morzu, podczas gdy ich żony czekają na nich i zauważyła, że moja sytuacja nie różni się bardzo, tylko ja mam lepiej.

Moi przyjaciele mają różne zdania, niektórzy mówią, że to już nie jest rodzina, skoro mamy żyć osobno. Niektórzy mówią, że dziecko potrzebuje ojca i lepiej byłoby gdybym się przeniosła do Krakowa, gdzie nasze relacje by się poprawiły. Nie wiem sama co robić.

Oceń artykuł
Newskey24
Czy decyzja o rozstaniu nie byłaby najlepszym wyjściem? Wciąż nie mogę się zdecydować