Mój mąż i teściowa wybrali byłą dziewczynę mojego męża na matkę chrzestną naszej córki. Nie mogłam tego zaakceptować

Przez 7 lat nie byłam w stanie zajść w ciążę. Myślałam, że nigdy w życiu nie zostanę matką, ale dzięki Bogu, urodziłam córkę. Na początku maleńka często chorowała. Spędzaliśmy z mężem więcej czasu w szpitalu niż w domu.

I wtedy doszłam do wniosku, że moja córeczka nie była ochrzczona. Mój mąż i ja byliśmy wierzący, więc chcieliśmy jak najszybciej mieć to za sobą. Szybko zaczęliśmy przygotowania do chrztu. Łukasz i teściowa powiedzieli mi, że mieli już upatrzonych rodziców chrzestnych. Nie zastanawiałam się wcześniej nad tym, więc cieszyłam się, że znaleźli kogoś odpowiedniego.

Kiedy przyszedł czas na sporządzenie listy gości, zwróciłam uwagę na Paulinę i Filipa w osobnej linii. Znałam te imiona, były mi bardzo znajome. Paulina była kiedyś dziewczyną mojego męża. Co prawda wyszła już za mąż, ale nigdy nie poddawała się i próbowała odebrać mi Łukasza. Była dość przebiegłą osobą, zrobiłaby wszystko, aby osiągnąć swój cel. Wiedząc, że mój mąż był jej celem, wcale nie czułam się spokojna.

Zapytałam, dlaczego Łukasz i teściowa umieścili ich na naszej liście, a oni odpowiedzieli, że to nieładnie nie zapraszać rodziców chrzestnych do restauracji. To znaczy, że była mojego męża i jej mąż byli chrzestnymi dla naszej córki? Za każdym razem, gdy mówiłam mężowi, że to nie było normalne, aby zapraszać byłą dziewczynę na matkę chrzestną swojego dziecka, on tylko marudził, że przesadzałam.

Sytuacja później stała się jeszcze bardziej poważna. Moja teściowa ciągle do mnie dzwoniła i mówiła, jaką mądrą dziewczyną była Paulina. Chodziły razem na nabożeństwa, więc to oczywiste, że wciąż miały ze sobą kontakt. Strasznie mi się to nie podobało. Nie chciałam, żeby kobieta była chrzestną mojej córki.

Postanowiłam postawić sprawę na ostrzu noża. Rodzice chrzestni to ludzie, którzy na stałe są obecni w życiu naszym i naszych dzieci. Nie chciałam Pauliny w swoim życiu, a już tym bardziej w życiu mojej córeczki. Powiedziałam mężowi, że sprawiedliwie będzie, jeśli ja znajdę chrzestną, a on chrzestnego. Wybrałam moją siostrę. Mąż i teściowa próbowali mnie zmusić do zmiany decyzji, ale ja się nie poddaję.

Oceń artykuł
Newskey24
Mój mąż i teściowa wybrali byłą dziewczynę mojego męża na matkę chrzestną naszej córki. Nie mogłam tego zaakceptować