Dwóch mężczyzn, których kocham najbardziej w życiu, nie może dojść do porozumienia. Dochodzi nawet do rękoczynów. Ostatnia awantura zakończyła się strasznie

Nie chcę już wracać do domu po pracy. Mąż wyrzucił własnego syna z domu z błahego powodu. Nie mogę znieść tej sytuacji.

Pamiętam dzień, kiedy po raz pierwszy poinformowałam męża o długo wyczekiwanej ciąży. Był wniebowzięty ze szczęścia, zwłaszcza że ​​spodziewaliśmy się chłopca. Przechwalał się znajomym. Po nocach śnił, jakie będzie nasze dziecko.

Wszystko się zmieniło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.  Teraz w domu ciągle skandale i awantury. Znalazłam się w beznadziejnej sytuacji. Mój mąż i ja jesteśmy po czterdziestce. Nasz syn niedawno skończył szesnaście lat. To trudny wiek, każdy go przechodził.  W tym czasie chłopcy stają się porywczy, starają się być niezależni. Normalny, młodzieńczy bunt.

Jednak zachowanie mojego męża trudno jest wytłumaczyć!

Cokolwiek robi nasz syn, jemu się nie podoba. Wytyka mu nawet najmniejsze  błędy.  Złości się bez powodu. Czasami wydaje mi się, że on nie jest jego ojcem, tylko przeciwnikiem w ringu bokserskim. Najgorsze jest to, że zaczynają się kłócić dopiero w mojej obecności. Gdy mnie nie ma, każdy z nich siedzi zamknięty w swoim pokoju. Zastanawiam się, gdzie ja popełniłam błąd. Co zrobiłam źle?

Przez te wszystkie problemy mam ciągłe bóle głowy, nawet nie chce mi się wracać po pracy do domu.

Niedawno w naszym domu doszło do kolejnej kłótni i znowu o drobnostkę. Na święta dałam mężowi i synowi takie same koszulki. Noszą ten sam rozmiar. Nie da się stwierdzić, która koszulka jest czyja. Okazało się, że syn przez pomyłkę założył koszulę ojca. Gdy on zauważył jej zniknięcie, zaczął obrażać naszego syna najbardziej obrzydliwymi słowami, jakie można sobie wyobrazić.

Nigdy nie widziałam go tak wściekłego.

Kiedy syn wrócił do domu, natychmiast rzucił się na niego i prawie go uderzył. Interweniowałam w porę. Własnym ciałem, błagając męża, żeby go nie bił, zakryłam mojego syna. On, zamiast milczeć, krzyczał głośniej niż ojciec. Awantura zakończyła się strasznie.

– Pakuj swoje rzeczy i wynoś się z mojego domu! – wykrzyczał mój mąż.

Teraz syn mieszka ze swoim przyjacielem. W domu nie rozmawiamy o nim. Z powodu tego, co się stało, mąż zaczął częściej pić. Dzwonię do syna w tajemnicy przed mężem, ale on zawsze odpowiada chłodno. Mam wrażenie, że obwinia mnie za zły stosunek jego ojca.

Nie wiem, co robić, jak pogodzić moich ukochanych mężczyzn?

Oceń artykuł
Newskey24
Dwóch mężczyzn, których kocham najbardziej w życiu, nie może dojść do porozumienia. Dochodzi nawet do rękoczynów. Ostatnia awantura zakończyła się strasznie