Gdyby nie rozwód z mężem, Julia nigdy nie poznałaby prawdziwej miłości swojego życia

Pierwsze małżeństwo Julii było nieudane. Ona i Jacek żyli razem przez siedem lat. Pewnego dnia wróciła do domu i znalazła wszystkie swoje rzeczy w przedpokoju.

– Jacek, co ty wyprawiasz? – zapytała zdezorientowana Julka.

– Musisz się wyprowadzić. Nikola ze mną zamieszka, nie kocham cię już – odpowiedział z kamienną miną.

Mężczyzna poważnie liczył na to, że Julia tak łatwo zrezygnuje ze współwłasności mieszkania na rzecz męża i jego kochanki, ale tak się nie stało. Kobieta złożyła pozew o rozwód, a trzypokojowe mieszkanie zostało podzielone na pół. Postanowiła sprzedać swoją połowę, dołożyła nieco pieniędzy i kupiła jednopokojowe mieszkanie w centrum.

Po nieudanym małżeństwie Julia była nieco rozczarowana płcią przeciwną, więc wolała poświęcić czas swojej karierze i sobie. Często wspominała swojego ojca, oboje mieli bardzo bliskie relacje, ale nie było go już na tym świecie. Była jego oczkiem w głowie, mężczyzna zawsze marzył o córce i był naprawdę szczęśliwy, kiedy po dwóch chłopcach w końcu pojawiła się dziewczynka.

Rozpieszczał swoją jedyną córkę i wspierał ją we wszystkim. Julia bardzo ciężko przeżyła swoją stratę. Był pierwszym i najważniejszym mężczyzną w jej życiu, który kochał ją najbardziej. Często odwiedzała jego grób, siadała na ławce i opowiada mu o zmianach w swoim życiu.

Pewnego dnia w pracy czekała na swoją przyjaciółkę Alicję, ponieważ wkrótce miała się skończyć jej zmiana. Nagle do sklepu wszedł mężczyzna. Kiedy Julia go zobaczyła, zamarła. Był podobny do jej ojca. Alicja również wyglądała na zaskoczoną.

– Dzień dobry, potrzebuję bukietu dla mamy. Myślę, że najbardziej spodobają jej się róże.

Podczas gdy Alicja wybierała kwiaty, mężczyzna rozglądał się i nagle jego wzrok zatrzymał się na Julii. Po wyjściu klienta została jeszcze przez kilka minut w sklepie i rozmawiała z przyjaciółką, aż w końcu opuściła kwiaciarnię.

Jak się okazało, nieznajomy czekał na nią i od razu do niej zagadnął. Kobieta nie opierała się i następnego dnia udali się na randkę. Później sprawy potoczyły się bardzo szybko. Julia nie wierzyła w miłość od pierwszego wejrzenia, ale im właśnie to się przytrafiło. Oboje jakby piorun raził. To właśnie z Patrykiem Julia odnalazła szczęście. Dzisiaj są już cztery lata po ślubie i mają dwuletnią córeczkę Hanię. Julia nawet nie śniła, że jeszcze się do niej uśmiechnie los.

Oceń artykuł
Newskey24
Gdyby nie rozwód z mężem, Julia nigdy nie poznałaby prawdziwej miłości swojego życia