Ty płacisz rachunek, bo to ty zużywasz więcej!

Katarzyna wyszła za mąż zaraz po ukończeniu 20 lat. Jej mąż, Piotr, był od niej starszy, ale różnica wieku wcale jej nie zniechęcała. Zawsze wspierała Piotra jak mur. Ostatnio jednak coraz częściej żałowała, że w ogóle zdecydowała się na ten związek. Oto jej historia.

Mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu, które należy do mojego męża. Piotr dobrze zarabia, lecz często wyjeżdża służbowo. Ja z kolei prowadzę własny, niewielki biznes i studiuję zaocznie. Oczywiście nikt nie zwolnił mnie z domowych obowiązków. Staram się dbać o porządek i to, żeby w domu było zawsze coś do jedzenia.

Opłaty za mieszkanie pokrywa mąż w te sprawy się nie mieszam. Jednak ostatnimi czasy zaczął mi zarzucać, że zużywam za dużo wody i prądu. Na początku ignorowałam jego uwagi, lecz powtarzające się docinki coraz bardziej mnie irytowały.

Od teraz ty płacisz za prąd i wodę. Ja pracuję bez przerwy, często jestem w podróży służbowej. Jeśli zużywasz, to płacisz! Pozostałe rachunki opłacam ja, te dwa należą do ciebie. A jeśli ich nie opłacisz, odetną ci wodę i prąd.

Ależ mamy wspaniałą rodzinę! Czy zastanowiłeś się kiedyś, dlaczego zużywam tyle wody i prądu? Gotuję, sprzątam, piorę, pracuję przy komputerze! I czemu w ogóle tyle pretensji? Mam oszczędzać wodę, siedzieć po ciemku i zmywać naczynia w zimnej wodzie? Naprawdę już ci odbiło?

Nie chcesz płacić? Ja też nie! Mogę mieszkać z rodzicami, nikt tam nie liczy, ile razy umyłam ręce albo ile prądu zużył komputer. Sam sobie gotuj, pierz i oszczędzaj! Apropos, będziesz musiał nosić nieświeże rzeczy. Lubisz czyste koszule? To policz, ile prądu i wody zużywa pralka!

Po tej rozmowie Piotr już nie miał więcej zastrzeżeń.

Czy Katarzyna postąpiła słusznie? Każda rodzina opiera się na wzajemnym szacunku, a tego nie może zabraknąć w żadnym domu. Wspólne życie to nie tylko finanse, ale przede wszystkim współpraca i zrozumienie.

Oceń artykuł
Newskey24
Ty płacisz rachunek, bo to ty zużywasz więcej!