Mój chłopak zamiast stać po mojej stronie, wstawia się za swoim bratem

Nastoletni brat mojego męża zatrzymał się u nas na tydzień. Jego rodzice nie dali mu żadnych pieniędzy. Poprosił mnie o nie, ale odmówiłam. Nie mogłam sobie wyobrazić, jak potoczy się ta sprawa.

W piątek miałam ciężki dzień w pracy. Już miałam wracać do domu, kiedy zadzwonił mój chłopak Darek i powiedział, że jego nastoletni brat przyjeżdża nas odwiedzić i to w dodatku na cały tydzień. Oczywiście nikt mnie o tym wcześniej nie uprzedził, więc byłam nie tyle zaskoczona, co zadowolona.

W domu od razu wpadłam na jego brata Romana. On i Darek siedzieli w kuchni i jedli obiad. Oczywiście nikt nie zostawił mi ani kęsa. Byłam bardzo zmęczona i zdenerwowana więc poszłam spać. Następnego dnia mój chłopak musiał wyjechać w podróż służbową, a ja musiałam „opiekować się” nastolatkiem!

Miałam jednak własne plany, których postanowiłam nie odwoływać.

Przed wyjazdem Roman powiedział, że chce zobaczyć miasto. Poradziłam mu, którym autobusem może dojechać do centrum i powiedziałam, jak dostać się do parku. Miał mój numer telefonu, więc mógł do mnie zadzwonić, gdyby potrzebował mojej pomocy.

Okazało się, że chłopak nie miał pieniędzy. Jego rodzice dali mu tylko tyle, by mógł podróżować tam i z powrotem, ale on nie miał nawet dodatkowych pieniędzy. Powiedziałam, że to nie mój problem i wyszłam.

Wieczorem, kiedy wróciłam do domu, zastałam Romana i jego krewnych w kuchni.

Okazało się, że poskarżył się na mnie swoim rodzicom i Darkowi, a oni wszyscy od razu postanowili przyjechać.

Zaczęli mnie obwiniać i mówić, jaka jestem nieodpowiedzialna. Nie mogłam dłużej tego znosić. Mieszkanie było moje, więc wyrzuciłam chłopaka i jego krewnych.

Następnego dnia Darek przyszedł po swoje rzeczy i zaczął mnie przekonywać, żebym nie denerwowała się taką błahostką. Nie przeprosił i uważał, że nie zrobił nic złego. Pomogłam mu spakować rzeczy i poprosiłam, żeby nigdy więcej nie przychodził.

Oceń artykuł
Newskey24
Mój chłopak zamiast stać po mojej stronie, wstawia się za swoim bratem