Siostra była o mnie zazdrosna przez całe życie. Poznałam powód jej niechęci do mnie

Moja mama adoptowała mnie, gdy miałam zaledwie 3 miesiące. Miała już córkę, z którą w dzieciństwie nie dogadywałam się zbyt dobrze. Obie za sobą nie przepadałyśmy i nie kryłyśmy się z tym.

Weronika przypominała mi w każdym dogodnym i niewygodnym momencie, podczas każdej rozmowy, że nie byłyśmy spokrewnione. Myślałam, że była o mnie po prostu zazdrosna. W końcu dostałam się na najlepszy uniwersytet i dobrze studiowałam, robiąc duże postępy.

Ja otrzymywałam stypendium, a ona nie mogła się dostać na studia. Może miała również żal o to, że nasz dziadek dał mi nowy samochód, a Weronika dostała stary. Pękła z zazdrości, gdy zobaczyła samochód. Zawsze miała jakieś powody do tego. Miałam również chłopaka i miałam wrażenie, że o to również była zazdrosna, bo nikt jej nie chciał. Wszyscy faceci ją zostawiali, bo miała straszny temperament.

Pewnego dnia odwiedziliśmy naszych dziadków. Dziadek powiedział jej, żeby poszła po ciasto, ale ona odmówiła. Odezwała się sarkastycznym tonem, dlaczego nie poprosił o to swojej ulubionej wnuczki? Dziadek się zdenerwował i postawił ją na swoim miejscu. Powiedział jej, że zawsze przychodziłam i pomagałam im, nie to, co Weronika.

Przychodziła tylko wtedy, gdy potrzebowała pieniędzy. Patrząc na moją matkę, przypomniała mi, że nie byłyśmy spokrewnione, pochodziłam z domu dziecka. W odpowiedzi niegrzecznie powiedziałam jej, że ja byłam chcianym dzieckiem, nie to, co ona. Wiedziałam, że była pozamałżeńską wpadką. Jej matka zaszła w ciążę z żonatym mężczyzną i chciała pozbyć się dziecka, ale nic z tego nie wyszło.

Moja matka mówiła, że powinnam ją przeprosić, ale ja nie zamierzałam tego zrobić. Zawsze się mnie czepiała i obrażała, a teraz dostała swoją odpowiedź. Wściekła się i wyszła zapłakana, ale w ogóle mnie to nie obchodziło. Każdy powinien znać swoje miejsce.

Oceń artykuł
Newskey24
Siostra była o mnie zazdrosna przez całe życie. Poznałam powód jej niechęci do mnie