Myślisz, że ot tak dostałam u ciebie pracę jako niania? To przez wzgląd na Ernesta! Zatrzymaj pieniądze dla siebie – wezmę tylko twojego męża
Swojego przyszłego męża poznałam w pracy i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. W tym czasie nie zajmowałam żadnego stanowiska i byłam szeregowym pracownikiem, a Ernest był kierownikiem działu. Przystojny mężczyzna, o którym marzyły wszystkie kobiety. On wybrał mnie spośród nich wszystkich i byłam bardzo szczęśliwa. Ten człowiek był prawdziwym marzeniem.
Z niecierpliwością czekałam na nasz ślub i nawet nie myślałam o tym, że coś może pójść nie tak. Ogólnie życie rodzinne było dobre. Byliśmy razem 6 lat. W tym czasie urodziła się nasza córka Ela i byliśmy bardzo szczęśliwi. Ernest niedawno awansował w pracy i kupiliśmy nowe, przestronne mieszkanie w centrum miasta.
Po urlopie macierzyńskim od razu wróciłam do pracy, bo nie chciałam siedzieć cały dzień w domu. Zatrudniliśmy nianię dla naszej córki. Wybraliśmy ją samodzielnie – była miłą, grzeczną dziewczyną z wyższym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym w odpowiedniej dziedzinie. Cóż, od razu ją polubiłam.
Doskonale radziła sobie ze swoimi zadaniami i przez cały czas pracy nie miałam do niej żadnych uwag. Pracowała u nas cały rok i wtedy dowiedziałam się czegoś, co mnie zszokowało: miała romans z moim mężem.
W weekend postanowiłam odwiedzić własnych rodziców, a Ernest powiedział, że ma dużo pracy, więc zostanie w domu. Wróciliśmy z córką rano, choć zaplanowałyśmy to na wieczór. Kiedy otworzyłam drzwi mieszkania, zdałam sobie sprawę, że mąż nie był sam. Leżał w łóżku z naszą nianią Natalią. Najgorsze było to, że ich romans zaczął się zanim ta dziewczyna zaczęła u nas pracować. Dowiedziałam się, że spotykają się od lat, a ta Natalia specjalnie dostała u nas pracę, aby być bliżej mojego męża.
Teraz nie wiem co dalej robić. Nie mogę wybaczyć mojemu mężowi i tego samego dnia zwolniłam Natalię.
Mamy małą córeczkę i bardzo bym chciała, żeby wychowywała się w pełnej rodzinie. Długo myślałam o swojej decyzji, opanowałam emocje i zdałam sobie sprawę, że zrobię wszystko, żeby uratować małżeństwo.
Nadal kocham Ernesta i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Moja córka potrzebuje ojca i mądrej mamy. Co zyskam, gdy go opuszczę? Wrócę na wieś do mojej matki i dam tej Natalii luksusowe mieszkanie, bezpieczne życie i wspaniałego męża? Tak nie może być!
Ale teraz martwi mnie jedno pytanie: czy kontynuuje związek ze swoją kochanką? Nie mogę już mu wierzyć…
Co byś zrobił na moim miejscu?







