Bardzo chciałam, aby mąż zajmował się naszą córką i pozwolił mi trochę odpocząć. Raz zostawiłam dziecko pod jego opieką i co zastałam po powrocie? O mało nie zemdlałam

Zostawiłam córkę z mężem i wyszłam na spotkanie z przyjaciółkami. Kiedy wróciłam do domu, zbladłam. Zrozumiałam, że nie mogę tego więcej robić. Jak on mógł mi zrobić coś takiego? Co z niego za ojciec?

Mam 27 lat. Niedawno wyszłam za mąż. Moja córka ma już rok. To okres, kiedy dziecko chce wszystkiego dotknąć, poczuć, spróbować. Jest bardzo ruchliwa i ciekawska. 

Przez kilka miesięcy po porodzie było mi łatwiej. Karmiłam, sprzątałam, dbałam o siebie. Teraz córka nie pozwala mi odetchnąć. Wspina się wszędzie, czepia się ciężkich rzeczy. Jednym słowem nie mogę jej zostawić ani na chwilę. Mąż nawet nie myśli o tym, żeby mi pomóc, nawet w weekendy. On pracuje, on potrzebuje odpoczynku, a ja siedzę w domu i przecież nic nie robię.

Pracuje, rozumiem. Potrzebuje odpoczynku, ale przynajmniej czasami mógłby wziąć odpowiedzialność za dziecko i chociaż pobawić się z córką. Kiedy jest w domu, siedzi przy komputerze. Wymówką jest to, że dziewczynka jest do mnie przywiązana i nie traktuje go tak samo, jak mnie, a on nie może znaleźć z nią wspólnego języka. Powinien pracować z dzieckiem, aby go rozpoznawało. Czyż nie?

I tak za radą znajomych zdecydowałam się zostawić dziecko z mężem i wyjść z domu.

Kiedy wróciłam, czekała mnie niespodzianka. Mam teściową, z którą nie mamy właściwie żadnego kontaktu. Jestem osobą towarzyską, jednak nie znalazłam z nią wspólnego języka. Raz, w kłótni nawet chciała nam odebrać dziecko.

Było mi więc bardzo nieprzyjemnie zobaczyć ją w moim domu, gdy wróciłam. Mąż uważał, że ​​nie zrobił nic złego. Nie mógł sobie poradzić z dzieckiem, więc zadzwonił do mamy, żeby mu pomogła. Twierdził, że chciał, abym miała dzień wolny.

Nie wiem. Może i tak, ale nie podobało mi się to. Za nic w świecie nie chcę zostawiać córki z teściową nigdy więcej. A przecież ja też potrzebuję chwili odpoczynku i relaksu, spotkania ze znajomymi. Dlaczego on tego nie rozumie? Jak zmusić go do zajmowania się własnym dzieckiem? 

Oceń artykuł
Newskey24
Bardzo chciałam, aby mąż zajmował się naszą córką i pozwolił mi trochę odpocząć. Raz zostawiłam dziecko pod jego opieką i co zastałam po powrocie? O mało nie zemdlałam