Byłam gotowa wpierać moją siostrę we wszystkim. Przeżywa dramat. Podjęła jednak decyzję, której ja nie mogę zrozumieć i zaakceptować

Moja siostra wie, że jej mąż ją zdradza. Już dawno powinna od niego odejść, ale jest jedno ale…

Mam młodszą siostrę, jest mężatką. Kaśka wyszła za mąż trzy lata temu. Ciągle narzeka, że ​​mąż ją zdradza.

Ja wyszłam za mąż po raz drugi. Kochałam pierwszego męża do szaleństwa. Dla mnie był idealny, najlepszy. Niestety pewnego dnia znalazłam go w ramionach jego byłej dziewczyny, zupełnie przez przypadek. Cały czas mnie zdradzał. Nie zauważyłam tego. Byłam tak zakochana, że patrzyłam na niego przez różowe okulary.

Tego feralnego dnia poczułam się źle i wróciłam wcześniej do domu. Byłam zaskoczona, że mój mąż był w domu. Najgorsze było to, że nie był sam. Zastałam go w łóżku z kobietą.

Natychmiast złożyłam pozew o rozwód. Bardzo ciężko przeżyłam naszą separację. Nie mogłam kompletnie się z tego otrząsnąć. Tak bardzo go kochałam,  bardziej niż kogokolwiek innego na świecie.

Zamieszkałam z mamą.

Rok temu pewnego wieczoru przyszła do nas siostra z podpuchniętymi oczami. Podejrzewała, że ​​mąż ją zdradza. Miała ku temu dobre powody. Dla mnie był to bardzo bolesny temat. Przypomniałam sobie, przez co przeszłam. Stare demony powróciły.

Radziłam jej się nie spieszyć. Upewnić się  i dopiero podjąć decyzję. Obiecałam sobie, że będę ją wspierać.

Tydzień później siostra powiedziała, że ​​się nie myliła. Jej mąż miał kochankę. Byłam prawie pewna,  że moja siostra złoży pozew o rozwód.  Myliłam się. Siostra nie zamierzała się rozstawać. Była gotowa to znosić i przebaczyć.

Nie mogłam zrozumieć jej decyzji. Jak mogła się tak nie szanować? Pokłóciliśmy się bardzo. Ona przestała się do mnie odzywać.  Obraziła się. Potem dowiedziałam się od mamy, że moja siostra robi wszystko, żeby odzyskać męża.  Chodzi na siłownię, na basen, do kosmetyczki. Codziennie pachnąca, zadbana, czekająca na męża w pełnej gotowości.

Po dwóch miesiącach siostra pogodziła się ze mną. Powiedziała, że ​​z nimi już wszystko w porządku. Miałam wątpliwości. Wiedziałam, że ktoś, kto zdradził raz, zdradzi drugi, trzeci i następny. Nie myliłam się. Moja siostra niedawno dowiedziała się, że jej mąż znowu miał romans. Znów siedzi i wylewa łzy.

Próbowałam jej wytłumaczyć, po raz kolejny, że powinna się z nim rozstać. Dla niej jednak jest to niewyobrażalne. Nie chce stracić poziomu życia, jakie zapewnia jej mąż. On ją utrzymuje. Z tego powodu jest gotowa przymykać oko na zdrady męża!

Nie rozumiem mojej siostry. Nie mam ochoty się z nią kontaktować. Nie mogę na to patrzeć. Straciłam do niej cały szacunek.

Minął rok od tego czasu. Moja mama mówi, że ​​mąż nadal ją zdradza. Co chwilę z inną kobietą.

Siostra coraz bardziej podupada na zdrowiu psychicznym. Mimo to nie chce rozwieść się z tym człowiekiem.

Jestem gotowa ja wesprzeć we wszystkim, ale dopiero jak się opamięta. Takiej jej widzieć nie chcę!

 

Oceń artykuł
Newskey24
Byłam gotowa wpierać moją siostrę we wszystkim. Przeżywa dramat. Podjęła jednak decyzję, której ja nie mogę zrozumieć i zaakceptować