Życie
Wolna. Kropka. Lidia siedziała za niewielkim biurkiem w biurze, bezwiednie obracając w dłoniach filiżankę z kawą.

Dziennik, Warszawa, 12 marca Już minęło sześć lat od kiedy mój świat wywrócił się do góry nogami.

Powiem Ci historię, która naprawdę daje do myślenia. Wyobraź sobie mamy tu Paulinę, cichą, serdeczną

Kocura Felka wyrzucili Znowu Już trzeci raz w jego krótkim życiu Nie miał on szczęścia, zdecydowanie.

Te wydarzenia miały miejsce wiele lat temu, ale do dziś je wspominam z domieszką uśmiechu i nutką satysfakcji.

Dziś znowu odwiedziłam cmentarz miejsce, które przez większość życia omijałam, niosąc w sobie tajemnicę

Przyszła na grób tajemnica, którą nosiła w sercu, odmieniła wszystko Cmentarz był niemal pusty, spowity

Automatyczne drzwi komendy policji rozsunęły się z cichym syknięciem, wpuszczając podmuch zimowego powietrza

Zepsute dzieci Zepsułaś go doszczętnie! We wszystkim mu pobłażasz nic dziwnego, że usiadł ci na głowie!





