Jack dowiedział się, że żona jego kolegi z pracy jest w ciąży i w jednej chwili poczuł się nieswojo. W końcu miał powód, by czuć się źle.

Wyobraź sobie, że kiedy Jacek przyszedł rano do pracy w Warszawie, był totalnie zaskoczony. Wszyscy pracownicy już od rana świętowali coś, a on nie miał pojęcia co się dzieje. „Czy dzisiaj jest jakiś szczególny dzień?”, pomyślał Jacek. Okazało się, że Marek, jeden z kolegów z zespołu, właśnie obwieścił, że jego żona wreszcie zaszła w ciążę.

Wszyscy wokół niego byli niesamowicie radośni, że Marek zostanie tatą. Nagle jeden z innych pracowników podszedł do niego i powiedział: „Jesteś pierwszym facetem, którego widzę, że świętuje fakt zajścia swojej żony w ciążę! Zwykle ludzie świętują dopiero gdy dziecko się urodzi. Ale jesteś naprawdę super! Wiesz, teraz wszyscy będą ci wciskać rozmaite rady i opowiadać przerażające historie o ojcostwie.” Jacek aż otworzył szeroko oczy ze zdziwienia.

Tamten kolega pokiwał głową: „Przez następne dziewięć miesięcy będziesz musiał spełniać każdą zachciankę swojej żony. Jak urodziło nam się pierwsze dziecko, to moja żona nie pozwoliła mi się nawet chwilę spokojnie zdrzemnąć! Żona będzie cię bombardować swoimi prośbami i listą wydatków, aż przestanie cię cieszyć cała ta radość.” „Ile masz dzieci i ile mają lat?”, zapytał ktoś inny. „Dwójka, ale nie pamiętam ile mają lat. Chyba córka ma siedem albo sześć lat.” Jacek tylko się uśmiechnął i nic nie powiedział.

Gdy wrócił do domu, przytulił swoją ukochaną żonę, Katarzynę. „Dobrze, że w pracy nie powiedzieli ci, że musisz rodzić za kilka dni, bo wszyscy są przekonani, że masz jeszcze dziewięć miesięcy.” „Nie wytrzymasz i zaraz im powiesz prawdę,” śmiała się Kasia. „Spróbuję się powstrzymać,” odpowiedział Jacek z uśmiechem.

Niedługo potem, Kasia urodziła zdrowego synka, którego nazwali Maksymilian. Jacek wziął wolne z pracy, żeby pomóc jej i dziecku. Odkąd został tatą, zawsze spieszył się po pracy do domu, a koledzy zupełnie nie rozumieli, dlaczego to robi. On jednak zawsze stawiał swoją rodzinę na pierwszym miejscu i nie zamierzał tego zmieniać.

Oceń artykuł
Newskey24
Jack dowiedział się, że żona jego kolegi z pracy jest w ciąży i w jednej chwili poczuł się nieswojo. W końcu miał powód, by czuć się źle.