Pewnego ranka biegałem w parku i spotkałem znajomego, który również postanowił nieco pobiegać. Zobaczył, że miałem białe trampki.
– Poważnie postanowiłeś wziąć jasne buty, kiedy jest tyle błota na zewnątrz? Ale z drugiej strony masz kogoś, kto je umyje – odparł mężczyzna.
– Co masz na myśli? – zapytałem, nie rozumiejąc.
– Przecież masz żonę, prawda?
– Tak, ale co ona ma z tym wspólnego? Sam piorę swoje trampki – zmarszczyłem swoje brwi, patrząc na przyjaciela.
– Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, ale to właśnie powinna robić żona.
Po tej rozmowie zastanowiłem się nad tym. Okazuje się, że stereotypowe myślenie o tym, co powinna robić żona wcale nie należało do przeszłości. Kiedyś była długa lista tego, co kobieta powinna robić – gotować, prać, zmywać, szyć, chodzić do sklepu, opiekować się dziećmi itd. Czy nie nadszedł czas, aby przestać myśleć w ten sposób?
W końcu współczesne życie nie było takie samo, prawda? Dziewczynki nie powinny rodzić się z myślą, że kiedy wyjdą za mąż, będą coś zawdzięczać swoim mężczyznom, pomimo tego, co mówiły ich babcie i matki. Czy to ważne, kto gotował w domu? Sam nie byłem dobrym kucharzem, ale takie stereotypy były krzywdzące.
Z moją drugą żoną było odwrotnie, gotowałem naprawdę świetne potrawy po upływie czasu, kiedy ona miała problem, aby dobrze przygotować makaron. W końcu ożeniłem się po raz trzeci. Moja obecna żona zajmowała się robieniem obiadów, a ja zawsze zmywałem naczynia. Nie miałem z tym żadnych problemów. Uważam, że w rodzinie mąż i żona powinni osiągnąć kompromis.







