Mąż oddaje pieniądze rodzicom, a na mnie oszczędza.

Nadia i Mateusz żyją w małżeństwie od 5 lat i wychowują półtorarocznego syna. Nadia przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim, a mąż zarabia na utrzymanie rodziny.

Jego pensja wystarcza na wniesienie miesięcznej raty kredytu hipotecznego, a reszta pieniędzy przeznaczana jest na dziecko i na jedzenie. Ostatnio, jego emerytowani rodzice coraz częściej proszą syna o pieniądze.

Oto, co mówi Nadia na ten temat:

„Mąż zawsze starał się pomóc finansowo swoim rodzicom, ale ostatnio, zaczęli po prostu regularnie prosić go o pieniądze.

Nie mówię, że musimy przestać im pomagać, wręcz przeciwnie, kiedy mąż zarabiał dobre pieniądze i nie mieliśmy jeszcze kredytu hipotecznego, zawsze sama mu oferowałam pomoc, mówiłam, abyśmy kupili im nowy czajnik czy nową kosiarkę.

Rodzice męża mieszkają w swoim domu. Nie mam nic przeciwko pomaganiu, ale teraz sytuacja jest inna: pensja męża jest dużo niższa, mamy na głowie kredyt hipoteczny, a jeszcze musimy za coś żyć z dzieckiem. Staram się milczeć, ale nie zniosłam tego i powiedziałam mężowi co myślę. Ten powiedział, że sam będzie decydował komu i ile daje pieniędzy.

Nawiasem mówiąc, mąż ma brata, który pracuje i nadal mieszka z rodzicami. Nie jest w stanie pomóc rodzicom? A oni sami nie mają emerytury?

Dlaczego tak bezceremonialnie i bezczelnie się zachowują? Chyba rozumieją, że sami nie mamy teraz pieniędzy, a w domu jest jeszcze małe dziecko.

Moi rodzice starają się nam pomóc, widząc, jak ciężko nam jest, chociaż sami mają kredyty. Kiedyś próbowałem porozmawiać z Mateuszem o jego rodzicach, ale w odpowiedzi usłyszałam, że w ogóle nie powinnam wtykać nosa w jego relacje z rodzicami, on sam będzie decydował o swoich pieniądzach.

Co zrobić, jeśli takie wsparcie finansowe jest szkodliwe dla naszej rodziny? Nie zarabia teraz tyle pieniędzy, aby wystarczyło na dwie rodziny.

Ciągle słyszę, że mąż nie ma na mnie pieniędzy i nie mogę nic kupić. Nie chcę się z nim kłócić i naprawdę nie wiem jak dotrzeć do niego i wytłumaczyć mu, że musi zadbać o swoją rodzinę.

Kiedy pytam męża o pieniądze na najbardziej potrzebne rzeczy, mówi mi: „Nadia, kupimy wszystko, ale nie teraz. Wytrzymaj na razie, mamy kredyt hipoteczny sam wiesz, a synek rośnie, on cały czas czegoś potrzebuje. Musimy teraz oszczędzać każdy grosz.”

Okazuje się, że mnie żałuje każdego grosza, a rodzicom dale tyle, ile tylko chcą. Co mam zrobić? Milczeć i nadal to znosić? Bardzo mnie to boli. Nie chcę się kłócić z mężem, ale jak mam mu to wyjaśnić, aby zrozumiał swój błąd?

Zapraszamy do obejrzenia filmu

Oceń artykuł
Newskey24
Mąż oddaje pieniądze rodzicom, a na mnie oszczędza.