Mój mąż naciska, żebym znowu wyjechała za granicę. Nawet nie wiem jak mu powiedzieć, że ja nie chce już wyjeżdżać

Mój mąż nalega na mnie, żebym znów pojechała do Włoch do pracy. Ledwie się otrząsnęłam po dziesięcioletnim pobycie za granicą. Kupiłam mieszkanie dla starszego syna, a młodszemu dałam odnowiony dom na wsi, chociaż nie zasłużył. Moje dzieci przyzwyczajone są do wygodnego życia.

Obecnie mieszkamy na wsi. Mamy dwójkę dzieci i już wnuki od starszego syna. Młodszy syn Michał to dobry chłopak, ale nieco leniwy. Po prostu przyzwyczajony jest, że wszystko dostaje na tacy.

Pracowałam we Włoszech przez dziesięć lat, w tym czasie moja teściowa pomagała z dziećmi. Ale od pięciu lat jestem już w domu. Jednak teraz mój mąż prawie nie pracuje, a potrzebujemy pieniędzy. Piotr naciska, abym znów wyjechała do pracy, mówiąc, że nie mam innego wyjścia.

Zastanawiam się, czy to nie jest moja wina, że nauczyłam rodzinę, że ja zarabiam za nich . Przez tyle lat przyzwyczaiłam ich, że ja pracuję, przesyłam im pieniądze, więc oni nie muszą nic robić.

Nawet nie wiem jak powiedzieć mężowi, że nie chcę już wyjeżdżać. Nie mam już tyle sił, a on się tym nie przejmuje. Wiem, że mam przed sobą jeszcze trochę czasu do emerytury, ale nie chcę wracać do pracy za granicą. Pytanie brzmi, czy mam jakieś inne wyjście?

Oceń artykuł
Newskey24
Mój mąż naciska, żebym znowu wyjechała za granicę. Nawet nie wiem jak mu powiedzieć, że ja nie chce już wyjeżdżać