Mój wymarzony chłopak wymienić mi listę wymagań dotyczących jego partnerki. Zdębiałam. Nie wiem, czy powinnam kontynuować tę znajomość

Oskar zaprosił mnie do najdroższej restauracji w naszym mieście. Byłam zakłopotana, ale on wziął sprawy w swoje ręce, nawet zamówił czerwone wino na początek. Kiedy nasza kolacja dobiegała końca, Oskar powiedział, że ma listę punktów określających czy dziewczyna nadaje się do związku i do założenia rodziny.

Trochę byłam oburzona tym, co powiedział mi Oskar, ale zapytałam grzecznie, jakie są te punkty? Oczekiwałam różnych rzeczy, ale szczerze mówiąc, to było jednak dziwne.

Myślałam, że mam szczęście. Bardzo przystojny i odnoszący sukcesy facet zaczął mnie podrywać. Mam 22 lata, a Oskar 25. Poznaliśmy się przez polubienie zdjęcia na portalu społecznościowym.

Na początku długo korespondowaliśmy. Trochę mnie to zdziwiło i nawet zaniepokoiło, że taki fajny chłopak jest singlem i nigdy nie miał dziewczyny. Bo mimo wszystkich moich wad, a nawet niebycia bardzo popularną w szkole, miałam już jednego chłopaka.

Potem pewnego dnia Oskar zaprosił mnie do drogiej restauracji. Powiedział, żebym się niczym nie martwiła i zachowywała się naturalnie.

Na początku było trochę niezręcznie, ale potem złożyliśmy zamówienie. Przyniesiono nam sałatki i lampkę czerwonego wina. Nawiasem mówiąc, to jego pomysłem było celebrowanie naszego poznania się w ten sposób.

Rozmawialiśmy, chociaż wydawało mi się, że te rozmowy bardziej przypominały wywiad, który przeprowadzał ze mną.

Pod koniec wieczoru on powiedział mi, że ma listę punktów określających czy dziewczyna jest odpowiednia do założenia rodziny i związku. Trochę byłam oburzona, ale zapytałam grzecznie: Jakie są te punkty?

Nie wymienię wszystkich, bo było to aż 18 punktów, przytoczę tylko to, co mnie najbardziej oburzyło.

Wśród wszystkich punktów było między innymi to, że dziewczyna nie powinna dążyć do kariery. Uzasadnił to tym, że jest w stanie utrzymać rodzinę sam, a jeśli kobieta poszłaby do pracy, to nie miałaby czasu na obowiązki domowe i nie mogłaby poświęcić mężowi odpowiednio dużo czasu.

Powiedział, że odpowiednia dziewczyna nie powinna być skłonna do konfliktów i powinna być pierwsza do pojednania. Nie powinna narzucać swoich warunków i stawiać ultimatum.

Dziewczyna nie powinna mieć żadnych złych nawyków. Nie może mieć tatuaży, nie powinna ubierać się wyzywająco, nie jest mile widziane, by miała kolegów.

Dodał też, że powinna przyjąć jego zainteresowania i zamiłowania.

To, co mnie najbardziej uderzyło, to że Oskar nie chce, żeby jego dziewczyna wzbudzała zainteresowanie innych mężczyzn, a nawet wręcz przeciwnie. Chciał, żeby jego przyszła żona spędzała więcej czasu w domu niż poza nim. 

Teraz gdy wieczór minął, zastanawiam się, czy jego wymagania są rozsądne. Czy powinnam próbować się do nich dostosować? I czy istnieje dziewczyna na świecie, która w pełni je spełnia? Oskar bardzo mi się podoba, ale trochę się obawiam życia z nim.

Oceń artykuł
Newskey24
Mój wymarzony chłopak wymienić mi listę wymagań dotyczących jego partnerki. Zdębiałam. Nie wiem, czy powinnam kontynuować tę znajomość