Miałam 3 lata, kiedy moja matka postanowiła nas opuścić. Byłam małym dzieckiem, ale wciąż pamiętałam niebieską sukienkę z białymi falbankami, w którą ubierała mnie babcia. Nosiłam też białe rajstopy z małą dziurką na kolanie.
Kiedy moja mama pakowała swoje rzeczy i żegnała się z nami, siedziałam na kanapie, szturchając palcem dziurę w rajstopach. Zrozumiałam, że mama wyjeżdża, ale nie zamierzałam płakać, mimo że widziałam przed sobą płaczących babcię i ojca ze łzami w oczach. Kobieta odeszła, a babcia i ojciec całkowicie ją zastąpili.
Nigdy nie odczuwałam jej nieobecności, była to przede wszystkim zasługa mojego ojca. Kiedy skończyłam 13 lat, moja babcia poważnie zachorowała. Mojemu ojcu było podwójnie, a nawet potrójnie trudno sobie z tym poradzić.
Kiedy babcia odeszła, zdałam sobie sprawę, że to moja kolej, by zaopiekować się ojcem. Staruszka nauczyła mnie gotować lekkie posiłki i zajmowałam się wieloma obowiązkami domowymi, ale ojciec nie pozwalał mi się przepracowywać. Kiedy osiągnęłam pełnoletność, wyszłam za mąż.
Było mi bardzo smutno, że zostawiałam tatę samego, ale zapewnił mnie, że znajdzie sobie jakieś zajęcie i nie musiałam się o niego martwić. W tym czasie wiedziałam już, że mama zostawiła nas dla innego mężczyzny. Ojciec powiedział mi o tym, gdy miałam 16 lat. Wcześniej odmawiał odpowiedzi na wszystkie moje pytania.
Później, kiedy odwiedziłam tatę, zaczęłam zauważać, że czuł się bardziej komfortowo i po raz ostatni przed moim ślubem widziałam jego stoły bez pysznych ciast. Przez długi czas mężczyzna ukrywał to przede mną, bojąc się, że nie zaakceptowałabym jego wyboru, ale doprowadziłam go do poważnej rozmowy. Przyznał, że w jego życiu pojawiła się kobieta.
Mój ojciec i ja mieliśmy wielkie szczęście, że mieliśmy ciotkę Marysię. To wspaniała kobieta, od razu się w sobie zakochali. Odkąd ojciec mi o tym powiedział, byli częstymi gośćmi w moim domu. Niedawno pojawiła się również moja pogrążona w żałobie matka. Stała się alkoholiczką i zażądała ode mnie pieniędzy na rehabilitację.
Nie ufałam jej, a w dodatku wszystkie lata udawała, że nie miała córki. Przyzwyczaiłam się żyć z myślą, że nigdy nie miałam matki. Nie zamierzam niczego zmieniać w moim życiu.







