Wiesz, najtrudniejsza część dorastania to patrzeć, jak Twoja mama się starzeje.
Jak często narzekamy na nią
Że za dużo mówi, że wtrąca się do wszystkiego, że za dużo od nas wymaga.
Że wiecznie się nami przejmuje, nawet takim rzeczami, które dla nas wydają się niczym.
Ale serce mamy nigdy nie przestaje czuwać nad swoim dzieckiem.
Kocha tak mocno, że czasami myli tę miłość z obowiązkiem wytrzymywania wszystkiego.
Znoszenia krzyków, złego humoru, odrzucenia
A nawet wtedy potrafi stać za tymi, którzy najbardziej ją ranią.
Są mamy, które milczą z miłości, chowają w sobie ból, który łamie im duszę.
A kiedy całe życie biegnie dalej, ona starzeje się w ciszy z sercem ciężkim od cudzych trosk.
A gdy jej zabraknie
Wtedy przynosimy jej najpiękniejsze kwiaty.
Wtedy zamawiamy najlepszą kapelę.
Wtedy pojawiają się łzy, których już nikt nie osuszy.
I wtedy pytamy siebie
Dlaczego czekaliśmy do ostatniej chwili, żeby dać jej wszystko?
Dlaczego nie umieliśmy jej docenić, póki jeszcze z nami była?
Nie zwlekaj, aż twoja mama odejdzie, żeby docenić, że oddała dla Ciebie całe swoje życie.
Pokochaj ją dziś.
Posłuchaj jej dziś.
Przytul ją dziś.
Bo dorastanie boli ale patrzeć, jak mama starzeje się bez miłości boli jeszcze mocniej.




