Gdy byłam dzieckiem, śniłam o dorosłości jak o magicznym świecie. Wyobrażałam sobie, że sama wybieram

Przeprowadziliśmy się ze wsi do miasta w 1975 roku. Kupiliśmy wtedy dom na rozstaju dróg, na obrzeżach Poznania.

Kobieta powiedziała współczująco drugiej kobiecie, że jest samotna i nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc.

Dziennik osobisty Warszawa, 14 czerwca Minęły już trzy lata od naszego ślubu. Początkowo wszystko układało

Wszyscy mają urocze żony, a ja trafiłem na idiotkę. Ona chełpiła się przed każdym, opowiadając, że po

Słuchaj, to było jakoś koło ósmej rano, kiedy cała rodzina Roberta zebrała się w kancelarii notarialnej

Dawno temu, jeszcze w zupełnie innych czasach, pamiętam dobrze historię Zofii. Dopiero po własnym ślubie

No powiedz mi, jak tu żyć dalej! To nie jest w porządku! Krzysiek wbiegł do pokoju ojca. O co ci chodzi?

Rok temu zostałam sama. Po pogrzebie męża powoli dochodziłam do siebie, a gdy wreszcie zebrałam myśli








