Myślałem, że nic mnie w życiu już nie zaskoczy, dopóki… No właśnie nie oceniaj człowieka po bluzie

Haniu, pamiętasz, że w niedzielę idziemy na urodziny do mamy? zapytał mnie rano Krzysiek, podczas śniadania.

Agnieszko, wybieramy się do was w odwiedziny! Już nawet bilety kupiliśmy! tymi słowami rozpoczęła rozmowę

Gosiunio, już jestem w domu, przywitaj mnie! Władziu?! Dlaczego tak wcześnie? Przecież miałeś wrócić

Przez wiele lat byłem cichą postacią wśród półek wielkiej biblioteki miejskiej w Poznaniu. Nikt tak naprawdę

Zapisując dziś te myśli w moim dzienniku, wspominam lata, kiedy byłam cichym cieniem wśród półek wielkiej

– Aniu, no powiedz mi, po co ci tyle miejsca? Sama jesteś przecież. Ani dzieci, ani faceta, nawet

Ledwo osiągnąwszy pełnoletność, wyszłam za mąż. „Wyskoczyłam” to najtrafniejsze słowo dla

Kasia, upiecz jutro na obiad placek z kapustą oznajmiła Jadwiga, wchodząc do kuchni i zajmując miejsce







