Jesteś prawdziwą świętą, Krysiu. Gdyby nie ty, mama dawno by już gniła w jakimś domu starców.

Dziennik, 23 marca Czasem nawet lekarze rozkładają ręce. Gdy wskaźniki spadają, a aparatura w ciszy oddziału

Dzisiaj trudno mi zebrać myśli. To naprawdę osobisty wpis, ale muszę to z siebie wyrzucić. Mama zostawiła

Śmiejcie się póki możecie To nie był taki zwykły, głośny śmiech, który się wyrywa niespodziewanie, ogrzewa

Ty zjesz dopiero na końcu, jak już wszyscy skończą. To powiedziała mi moja córka, Agnieszka, z drugiego

Oddała dzieci mężowi i po prostu wyszła Często słyszymy o świętym obowiązku matki, o kobiecej cierpliwości

Słuchaj, muszę ci coś opowiedzieć Sprawa zaczyna się trochę smutno, bo chodzi o psa i jego właściciela

Jesteś aniołem, Marysiu. Gdyby nie ty, mama już dawno zgniłaby w jakimś domu opieki. Będę ci wdzięczny

Czemu na mnie krzyczysz?! oburzył się mężczyzna. Leczę i karmię twoją żonę, a ty podnosisz na mnie głos?









