Rafał, dopóki nie ma Roberta z aparatem, biegnij kupić kwiaty. Wybierz róże, sto sztuk – wspaniale ożywią kadr!

Elu, chcę Ci coś powiedzieć – serce Rafała biło tak głośno, że wydawało mu się, że Ela go nie usłyszała.

– Rafał! – zawołała radośnie. – Zaczekaj, nie spiesz się.

– Nie spiesz się? – Rafał był zdziwiony. – Ale dlaczego? Chcę Ci powiedzieć…

– Chcesz złożyć mi się oświadczyć, prawda? – Ela uśmiechnęła się. – Mam rację?

– Muszę Ci dziś powiedzieć…

– Tak, zaczekaj – Ela sięgnęła do torebki po telefon. – Nie spiesz się. Chcę, żebyś oświadczył się mi przed kamerą.

– Po co kamera?

– Nie rozumiem, Rafał. To takie ważne wydarzenie. Chcę umieścić ten film na wszystkich moich portalach społecznościowych.

– Jaki film?

– Film przedstawiający Twoje oświadczyny – Ela wyjęła telefon, włączyła aparat, skierowała go na mężczyznę. – Możesz pięknie uklęknąć na jedno kolano?

– Dlaczego?

– Żeby było uroczyście.

Na kolano? W kawiarni? Publicznie?

– A co to takiego? – spojrzała, jakie zdjęcie wychodzi w telefonie. – Nie, zdjęcie nie jest dobre. Nie ma mnie w kadrze. A jeśli zrobimy selfie? Nie, też będzie źle – Ela kręciła głową, patrząc na boki. – Może poprosimy kogoś, żeby nas nakręcił? Nie, mam lepszy pomysł!

Zaczęła wybierać czyjś numer.

– Halo, Robert, możesz pilnie przyjechać do kawiarni ze swoim profesjonalnym aparatem? – krzyknęła do słuchawki. – Musisz coś nakręcić. Pilnie. Mój chłopak Ci zapłaci.

– Komu zapłacę? Kim jest Robert? – zdziwił się Rafał.

Ela gestem pokazała mu, żeby milczał.

– Tak! Przyjedź! Wyślę Ci adres sms-em. Wszyscy czekamy.

– Co wymyśliłaś? – Rafał zapytał.

– Będzie super – Ela westchnęła marzycielsko. – To ważne wydarzenie. Nie można go zapomnieć. Nakręcimy wspaniały film, a obserwujący zasypią mnie polubieniami. Rafałku, Kochanie, Twoja propozycja jest bardzo trafna, ponieważ jeden z moich kanałów już tracił zainteresowanie.

– Elu, nie chcę tego wszystkiego!

Czego nie chcesz? Nie chcesz, aby mój kanał znów był popularny?

– Nie chcę być w tym filmie!

– Nie chcesz mi się oświadczyć? – dziewczyna posmutniała.

– Chcę!

– To dobrze. I wiesz co? Brakuje nam kwiatów. Potrzebujemy więcej kwiatów.

– Elu, chcę Ci dać zupełnie inny prezent – odparł Rafał. – Wiesz, o czym mówię?

– Pierścionek, to zrozumiałe, ale dla aparatu to za mało. Potrzebne są również kwiaty i jeszcze orkiestra z muzyką.

– Jaka orkiestra? – Rafał był przerażony.

– Zwykła – wzruszyła ramionami. – Ale skąd ją teraz wezmę? Rafał, dopóki nie ma Roberta z aparatem, biegnij kupić kwiaty. Wybierz róże, sto sztuk!

– Ile?

– No dobrze, pięćdziesiąt! Na pewno nie mniej niż trzydzieści. Bardzo ożywią kadr. Tylko czerwone, nie różowe, żeby nie wtapiały się w moją bluzkę.

Rafał patrzył na swój przyszły los i nie rozumiał, czy dziewczyna żartuje, czy mówi poważnie.

– Cóż, dlaczego zamarłeś? – zawołała niezadowolona. – Myślę, jak sprawić, by nasze wydarzenie było piękniejsze, a Ty patrzysz na mnie z oburzeniem. Idź po kwiaty, a ja na poprawię makijaż.

Sięgnęła po kosmetyczkę do torebki. Oświadczyny wydawały się ważnym dla niej wydarzeniem, a może to były tylko pozory? Może liczyła się popularność w Internecie?

Rafał chciał się sprzeciwić, ale westchnął, machnął ręką i poszedł do drzwi. Po wyjściu z kawiarni próbował sobie przypomnieć, gdzie w pobliżu znajduje się kwiaciarnia.

Myślał długo, był zdezorientowany. Miał wrażenie, że tkwi we śnie. Jednak przypomniał sobie, gdzie jest kwiaciarnia i powoli szedł w jej kierunku. Z jakiegoś powodu jego nogi były cięższe, nie słuchały go.

Nagle wpadło mu w oko małe sztuczne jeziorko, na powierzchni którego pływały piękne kaczki. Nogi same z sobie powoli skierowały się w stronę tego jeziora, a ręka sama sięgnęła do kieszeni, wyjęła stamtąd złoty pierścionek zakupiony na uroczyste wydarzenie i machnęła.

Gdy tylko pierścionek wpadł do wody, Rafał poczuł się tak lekko, że nawet się uśmiechnął. Stał chwilę, a potem odwrócił się i zadowolony ze swojego czynu odszedł do domu.

Zapraszamy do obejrzenia filmu

Oceń artykuł
Twoja Strona
Rafał, dopóki nie ma Roberta z aparatem, biegnij kupić kwiaty. Wybierz róże, sto sztuk – wspaniale ożywią kadr!