Rodzice postanowili przekazać mieszkanie swojej młodszej córce, ponieważ starsza córka miała już własne lokum. Jednak byli zszokowani nieoczekowaną reakcją obu córek.

Moja siostra jest całkowicie skoncentrowana na swojej karierze, wspomina Teresa. Ma już czterdzieści lat, wciąż jest samotna i nie ma dzieci. Dawno kupiła sobie mieszkanie w Warszawie, jeździ porządnym autem. Rzadko rozmawia ze mną lub z rodzicami, ale jednak czegoś od nich oczekuje.

Teresa i jej starsza siostra, Małgorzata, od najmłodszych lat miały ze sobą raczej chłodne relacje, głównie przez wyraźne różnice charakteru i wyglądu. Teresa jest spokojna, rodzinna, wyszła za mąż młodo, wychowuje troje dzieci i jej świat kręci się wokół domu. Małgorzata natomiast od zawsze była ambitna, nieustannie dążyła do realizacji swoich celów, często wyjeżdżała służbowo po Europie, co sprawiało, że kontakt z rodzicami czy siostrą był sporadyczny, zwłaszcza podczas świąt spędzanych w rodzinnej kamienicy w Krakowie. Teresa utrzymywała bliskie więzi z rodzicami pomagali jej przy opiece nad dziećmi, zabierali wnuki na różne uroczystości, organizowali urodziny i święta w swoim przestronnym, trzypokojowym mieszkaniu.

Teraz rodzina Teresy mieszka skromnie, w niewielkim mieszkaniu z jedną izbą. Widząc, że dzieciom i rodzicom brakuje przestrzeni, rodzice długo zastanawiali się, co począć. W końcu postanowili podarować Teresie mieszkanie ich własne, z trzema pokojami, bo wiedzieli, że nie stać ich na rozbudowę tamtego, ani na samodzielny kredyt, skoro tylko mąż Teresy pracuje. Chcieli pomóc córce, przekazując jej mieszkanie i formalnie dokonując od razu przepisu własności.

Nie spodziewali się jednak reakcji starszej córki. Małgorzata głośno wyraziła swoje rozczarowanie: Czyli cały lokal dla Teresy, a co ze mną? Czy nie jestem waszą córką?. Matka próbowała tłumaczyć: Kochana, zrozum naszą sytuację. Nie ignorujemy cię, ale wszystko osiągnęłaś samodzielnie. Jeśli zapragniesz czegoś większego, jesteśmy pewni, że dasz radę. Teresa ma pilniejszą potrzebę rodzinę, dzieci, a oni mają tylko jedną izbę. Mimo słów matki, Małgorzata poczuła się pominięta i zaczęła snuć żal w sercu. Teresa próbowała łagodzić sytuację: Zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka, której zabrano cukierka. Mama ma rację, w tej chwili potrzebujemy tego mieszkania bardziej. Małgorzata wszystko posiada. Chce kolejny wyjazd na Mazury? Poza tym sama wybrała dystans, nie odbiera telefonu tygodniami. To samolubność.

Pozostaje pytanie: czy starsza siostra jest egocentryczna, ignorując potrzeby Teresy i jej dzieci, czy też jej niezależność i prawa jako córki powinny być brane pod uwagę również w kwestii podziału majątku?

Oceń artykuł
Newskey24
Rodzice postanowili przekazać mieszkanie swojej młodszej córce, ponieważ starsza córka miała już własne lokum. Jednak byli zszokowani nieoczekowaną reakcją obu córek.