Romans męża spadł na mniej jak grom z jasnego nieba. Kiedy dowiedziałam się, z kim się spotyka, zamarłam

W naszym mieście były tylko dwa miejsca, w których można było zdobyć wykształcenie. Pierwszym była szkoła pedagogiczna, do której chodziły głównie dziewczyny, a drugim była szkoła wojskowa, do której uczęszczali zazwyczaj chłopcy. Na dyskotece wszyscy się spotykali.

Tak znalazłam mojego męża Michała. Po ukończeniu studiów pobraliśmy się i zaczęliśmy podróżować do różnych miast ze względu na jego pracę. Bliżej emerytury wróciliśmy do naszego rodzinnego miasta, które bardzo nam się podobało. Pracowałam w szkole jako nauczycielka, a mój mąż był już na wojskowej emeryturze i znudzony siedział w domu.

Wtedy poprosiłam dyrektora o znalezienie pracy dla mojego męża. Michał został nauczycielem wspomagającym. Dobrze dogadywał się z dziećmi, grał w piłkę nożną z chłopcami i wszyscy uczniowie go uwielbiali. W mojej klasie był jeden chłopiec, Igor, który zawsze źle się zachowywał, rozmawiał w klasie, nie pozwalał innym się uczyć i nie mógł usiedzieć w miejscu.

Pewnego dnia przyszedł do klasy i zaczął śpiewać: „Gdybym był Nowakiem, miałbym dwie żony”, a potem zaczął się śmiać. Wydawało mi się to dziwne. Dlaczego powiedział „dwie żony”, skoro piosenka jest o trzech? A nazwisko mojego Michała to Nowak. Coś było nie tak…

Tego samego wieczoru Michał wyznał mi wszystko. Okazało się, że miał romans z moją studentką z ostatniego roku. Prawie osiwiałam na tę wieść, usiadłam na krześle, ścisnęło mnie za serce… Michał już miał dzwonić po karetkę. Boże, co za wstyd, żeby mój mąż wojskowy miał romans z nieletnią.

Opuścił nasz dom tego samego wieczoru i zamieszkał z tamtą dziewczyną. Po ukończeniu przez nią szkoły, przez dwa lata nie było od nich żadnych wiadomości. Potem Michał pojawił się ponownie, powiedział, że na starość postradał zmysły i przyznał się do błędu. Poprosił o powrót do rodziny. Ale nie wiem, czy mogę go zaakceptować po całym bólu, jaki mi sprawił.

 

Oceń artykuł
Newskey24
Romans męża spadł na mniej jak grom z jasnego nieba. Kiedy dowiedziałam się, z kim się spotyka, zamarłam