Siostra zarzuca mi, że męczę matkę opieką nad swoją córką. A one tak lubią spędzać razem czas

Często zostawiałam córkę z mamą ze względu na pracę, ale pewnego dnia zadzwoniła do mnie siostra i powiedziała coś, co mnie sparaliżowało.

Pracuję jako korepetytor, uczę matematyki. Często muszę dostosowywać się do harmonogramu zajęć moich uczniów. Oczywiście często nie mam czasu, aby odebrać córkę Anię z przedszkola. W takich przypadkach babcia, moja mama, przywozi moją córkę. Czasami zabiera wnuczkę na weekend, żebym mogła spokojnie zająć się dodatkową pracą na pół etatu.

Któregoś dnia zadzwoniła do mnie siostra i powiedziała, że ​​za bardzo obciążam mamę swoimi obowiązkami. Mówiła, że w jej wieku już trudno ogarnąć cały dom, a tutaj wnuczka wywraca wszystko do góry nogami.

Powiem szczerze, że te słowa bardzo mnie poruszyły, więc postanowiłam dowiedzieć się od mamy, czy to prawda.

Fakt jest taki, że sama martwiłam się, czy nie obciążam mamy, ale potem uświadomiłam sobie, że nie, bo czas spędzony z wnuczką był tylko dla niej źródłem radości.

Dla świętego spokoju zadzwoniłam do mamy i zapytałam, czy trudno jej spędzać czas z wnuczką, czy dobrze się zachowuje, czy nie jest męcząca? Czekałam na szczerą odpowiedź.

Właśnie wtedy Ania odwiedzała swoją babcię. W ferworze zabawy i wspólnych śmiechów ostatnie co usłyszałam to, że wszystko jest w porządku!

Powiem Wam, próbowałam znaleźć opiekunkę dla Ani, ale nie do końca podobał mi się pomysł pozostawienia dziecka pod opieką nieznajomego. Ponadto osobom starszym dobrze robi spędzanie czasu z wnukami. Dlatego ich dzień jest pełen nowych kolorów i różnorodności.

Jaką radością jest wspólne robienie potraw, które tak samo lubią Ania, jak i jej babcia… Zresztą Ania jest na ogół posłuszną dziewczyną, nie stwarza problemów.

Mógłbym dać jej zabawkę do ręki, siedziałaby tak cały dzień, nie przeszkadzając mi. Nie chciałam jednak, żeby moja córka spędzała cały dzień sama. Z babcią jest jej lepiej, bardziej użytecznie i ciekawiej… Babcia i wnuczka mają się dobrze razem.

Takie urozmaicenie w postaci wnuczki nie pozwala matce się zestarzeć, bo w jej wieku już wiele widziała, a wnuczka cieszy się z każdej drobnostki, pięknego kwiatka przy chodniku, symetrycznego liścia na podłodze, fontanna przy drodze z przedszkola, którą widzi codziennie i cieszy się jak za pierwszym razem.

Kiedy mieliśmy wakacje, moja córka była ze mną cały czas. Już po 2 dniach zaczęła domagać się zabrania jej do babci. Chciała z nią szyć nowe sukienki dla lalek. Mama też  dzwoniła, chciała zobaczyć się z wnuczką, bo się nudziła.

Zignorowałam słowa mojej siostry. Ale nie wiem, czy dobrze postępuję zostawiając córkę z babcią? Może to rzeczywiście dla niej obciążenie?

Oceń artykuł
Newskey24
Siostra zarzuca mi, że męczę matkę opieką nad swoją córką. A one tak lubią spędzać razem czas