Wichura zniszczyła nasze mieszkanie. Nasza rodzina została praktycznie bez dachu nad głową, na kogo mamy liczyć jeśli nawet mama mojego męża nie chce nam pomóc.

Moje oczy płyną łzami! Teściowa wie, że zbieramy pieniądze na remont mieszkania, które ucierpiało podczas wichury. Liczyliśmy bardzo na jej wsparcie.  Możemy mieszkać w naszym domu, ale dwa pokoje są w opłakanym stanie.

Mój mąż, syn i ja mieszkamy w Lublinie i mamy swoje mieszkanie. Kilka dni temu wydarzyła się ta tragiczna sytuacja, kiedy podczas wichury praktycznie nasze całe mieszkanie uległo zniszczeniu.  Mąż i jego kolega zrobili co mogli aby dało się tam jakoś mieszkać, ale dwa pokoje nie nadają się zupełnie do przebywania tam.

Proszę o wsparcie wszystkich, bo potrzebujemy pieniędzy na remont. Nasze zarobki nie są wysokie, a życie drogie.

W międzyczasie  byłam na wakacjach z synem u mojej teściowej na wsi. Przez 10 dni pracowałam w jej ogrodzie licząc na to, że ona wesprze nas finansowo w zamian za wykonaną pracę.  Niestety nie dostałam nic. Moje wysiłki poszły na marne.

To wywołało moje łzy i rozczarowanie. Moja teściowa, która żyje dobrze i nie narzeka na brak pieniędzy  nie zaoferowała pomocy, mimo że wie o naszej sytuacji. Zamiast tego dała nam tylko trochę warzyw i owoców których i tak nie mamy gdzie trzymać bo między innymi lodówka też uległa zniszczeniu.

Czy nie mam prawa czuć się zawiedziona? Nasza rodzina została praktycznie bez dachu nad głową, na kogo mamy liczyć jeśli nawet mama mojego męża nie chce nam pomóc.

Oceń artykuł
Newskey24
Wichura zniszczyła nasze mieszkanie. Nasza rodzina została praktycznie bez dachu nad głową, na kogo mamy liczyć jeśli nawet mama mojego męża nie chce nam pomóc.