Listopad, Wrocław, wtorek. Za oknem kancelarii notarialnej pada zimny deszcz, taki, co nie leje, tylko

Nazywam się Marta, mam trzydzieści osiem lat i jestem nauczycielką angielskiego w liceum przy ulicy Głogowskiej

Piętnaście lat po tym, jak moja żona wyszła z domu, zostawiając mnie i nasze sześć córek, uznała, że

Agnieszka Wilk od jedenastu lat prowadziła księgowość w warsztacie samochodowym, który razem z mężem

– Znowu ten jego samochód pod blokiem do południa. Dozorca powinien mu zwrócić uwagę – rzuciła pani Krystyna

Nazywam się Tomasz Górecki i mam sklep rybny na targu w Suchym Brodzie, dwie przecznice od domu Marianny

Nazywam się Bartek Wroniak, mam trzydzieści dwa lata i przez sześć lat byłem mężem Doroty. Piszę to teraz

Bożena Kowalik miała pięćdziesiąt trzy lata i od dwudziestu jeden lat prowadziła księgowość w firmie

# Kiedy nikt cię nie odbiera z przystanku Nie pamiętam głosu matki. Pamiętam za to zapach mokrego prania









