Nazywam się Wiktor Zaremba, mam sześćdziesiąt trzy lata i to ja jestem tym, którego we wsi pod Opolem

Nazywam się Robert Wieczorek, mam pięćdziesiąt trzy lata i prowadzę serwis ogumienia na Woli.

Głuche serce Ryszarda Za mną krzesło zaszurało po parkiecie tak głośno, że aż drgnęłam, chociaż niczego

Deszcz walił w szybę taksówki, kiedy Marcelina Wach po raz ostatni sprawdziła adres na kartce.

Bronisław Karnowski nie spał od trzech dni, kiedy zauważył, że szósta cyfra po przecinku się nie zgadza.

Głuche serce Marianna Kowalik miała pięćdziesiąt trzy lata i dom przy ulicy Ogrodowej w Skierniewicach

Nazywam się Konrad Ossowski i mam czterdzieści jeden lat. Prowadzę firmę transportową w Krakowie, trzy

Ten talerz stoi w kredensie w Bydgoszczy, drugi z lewej, zawsze tak samo odwrócony wzorem do drzwiczek.

Wnuczek miał trzy latka i palce lepkie od plasteliny, kiedy podał mi telefon z jasnym, wesołym ekranem.









