Nazywam się Tomek Wroński i mam dwadzieścia trzy lata. Pracowałem wtedy dopiero drugi tydzień w Barze

Deszcz walił w blachę psiarni tak, że trzeba było krzyczeć. Koniec października, podwórko rozmokłe do

Zofia Mrozek miała sześćdziesiąt trzy lata i pamięć, która wciąż działała lepiej niż telefon jej zięcia.

Warsztat, dwieście metrów od Kwiatowej Nazywam się Kamil Wrona, mam pięćdziesiąt osiem lat i jestem teściem

Zaczęło się od tego, że przestałam widzieć tablicę w drugiej klasie liceum w Bydgoszczy. Okulistka przy

Nazywam się Robert Wiśniewski, mam czterdzieści jeden lat i przez dwanaście lat byłem mężem kobiety

Nazywam się Radosław Bartosik, mam trzydzieści osiem lat i przez jedenaście lat byłem mężem Kasi.

Dwieście pięćdziesiąt worków cementu dziennie, czasem trzysta. Dwanaście, trzynaście punktów rozładunku

Halina Wróbel od dwudziestu trzech lat pracuje jako krawcowa w zakładzie przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi









