Przyszedłem oddać rzeczy mojej byłej dziewczyny… A jej mama otworzyła mi drzwi ledwo okryta.

Zapłacił sprzątaczce 20000 złotych za towarzystwo podczas gali a potem powiedział coś, co sprawiło, że

Poranek w parafii zawsze miał swój rytm. Starałem się nie oczekiwać cudów przecież kto przyjdzie na mszę

Lenka śpiewała z radości a jakże! Przecież w końcu miała własne mieszkanie, swoje własne cztery ściany

No to słuchaj, muszę Ci opowiedzieć, co mi się przydarzyło jak oddawałem rzeczy mojej byłej…

Dziennik, 12 maja 2024 Stałem dziś w ciszy, zupełnie nieruchomo. Białe ściany szpitalnej sali były zbyt

Kot wszedł do kościoła i położył się przy ołtarzu ksiądz wszystko zrozumiał Poranna msza płynęła spokojnie

Wszystko, Jagno, między nami koniec! Ja pragnę prawdziwej rodziny, dzieci! Ty nie możesz mi tego dać.

Stary, muszę ci opowiedzieć, co się ostatnio działo u Lenki! Wiesz, ta kobieta to naprawdę twarda sztuka.









