Kto wy? Słuchaj, Bogna stała w drzwiach własnego mieszkania, nie mogła uwierzyć własnym oczom.

**Dziennik 4kwietnia 2024** Śnieg spadał z nieba jak ciężki, biały płaszcz, zasypując Łazienkowski Park

Marzena wstała tak jak zwykle, zanim jeszcze wzeszło słońce, w swoim małym mieszkaniu przy ulicy Jana

Kasia, co to ma być? Wyrzuciłaś ogórki od mamy? Jasne, Michał. westchnęła Katarzyna. Przecież dawno się

Ania zawsze czuła się obcą w własnym domu. Matka wyraźnie faworyzowała starsze siostry Wiktorię i Juliannę

Odrzuciła go przez strój, ale już minutę później gorzko tego pożałowała! Każdy z nas słyszał kiedyś powiedzenie

Cześć, słuchaj, muszę Ci opowiedzieć, co się ostatnio wydarzyło w naszym warszawskim bloku.

W surrealistycznym śnie, gdzie mgły przesłaniały granice rzeczywistości i czas płynął wstecz niczym rzeka

Dawno temu, w moim wspomnieniu, Zofia usłyszała od Michała te chłodne słowa: Zofio, między nami się skończyło!









