Moja tajemnica Leżenie na zimnym, sprężystym śniegu takim, który wczoraj lekko się roztopił, a dziś dopiero

Zwyciężczyni bez miłości No i widzisz, Piotrusiu, to już wszystko powiedziała pani Antonina, odkładając

Nadziei już nie ma Nie chcę waszych pieniędzy! wyrzuciłam z siebie i rzuciłam zgniecione banknoty na podłogę.

Ostatni wyjazd Już od samego rana Zofię nie opuszczało dziwne przeczucie, jakby miało się wydarzyć coś

Moje zasady Naprawdę, Piotrze, jak dobrze, że przyjechałeś! Barbara Zawadzka usiadła naprzeciwko syna

Moja tajemnica Leżeć na zimnym, sprężystym śniegu, który wczoraj nieco się rozmoczył, a dziś dopiero

Wolne szczęście Darek, poczekaj! No, zatrzymaj się Darek zwolnił krok, obejrzał się przez ramię.

Ostatni dyżur Od samego rana Zuzannę dręczyło niewytłumaczalne przeczucie, jakby coś miało się wydarzyć.

Brzydka Gosia Matko Boska, to ma być facet?! Jakieś nieporozumienie! Naprawdę Gosia nie widzi, za kogo









