Sztuczne światło w fabryce śniło mi się przez wiele lat, bo tam zaczęła się moja historia z Bartoszem.

W czasie powodzi pewien żbik, najwyraźniej niepoinformowany o prognozach pogody, wpadł do wezbranej rzeki

Helena pochodzi z małego miasteczka, gdzie strzały Amora trafiły ją prosto w serce. Zakochała się w Aleksandrze

Dziewczyno, posadź swoje dziecko na kolanach! zagrzmiała korpulentna pani, chyba po pięćdziesiątce, jej

Podczas przygotowań do uroczystej kolacji upamiętniającej niedawno zmarłego ojca, zachowanie mojego brata

Dzieńnik 17 marca Dziś leżałam już któryś dzień z rzędu na oddziale położniczym w Warszawie.

Mama zawsze powtarzała mi, żebym nie mówił znajomym i przyjaciółkom, że pochodzę z zamożnej rodziny.
Dziś chcę spisać kilka myśli, bo wciąż nie mogę się uspokoić po wizycie u Joanny. Byłam u niej w domu

Światła na skrzyżowaniu właśnie zmieniły się na czerwone, wydając ten znajomy, mechaniczny syk, który

Sygnalizacja świetlna właśnie zmieniła się na czerwone, wydając z siebie ten metaliczny jęk, który Warszawa







