Życie
Niedawno byłam świadkiem ożywionej dyskusji. Pewna odpowiedzialna pani przekonywała, że małego, ale już

To historia skłaniająca do refleksji. Pracuję od 8.30 do 21.30. Pracuję cały dzień na nogach i jestem

Krystyna niedawno skończyła 14 lat. Została zupełnie sama po tragicznej śmierci rodziców. Żaden z jej

Zwykle Janina szła do pracy krótszą drogą – przez skwer, bo było szybciej i bardziej znała tę okolicę.

Sklep szykował się do zamknięcia, a raczej ja się szykowałem – pracują jako sprzedawca.

Mam na imię Katarzyna, skończyłam 39 lat. Moim miejscem zamieszkania jest wioska położona z dala od cywilizacji.

Ta historia miała miejsce w jednej z małych, podkarpackich wsi. Mieszkał tam dzieciak o imieniu Michał.

Urodziłam syna wcześnie, bo w wieku 18 lat. Wtedy nie wiedziałam, jak wychowywać chłopczyka.

Niedawno urodziłam syna i poszłam na urlop macierzyński. Nie mam wystarczająco dużo czasu. Brakuje mi









